Przejdź do treściPrzejdź do stopki strony
Strona główna Muzyka Jestem dosyć wrażliwym człowiekiem

Jestem dosyć wrażliwym człowiekiem

Magdalena Miszewska 16 kwietnia 2018
Jestem dosyć wrażliwym człowiekiem

Kilka lat temu mówił o sobie, że jest muzykiem z Łodzi, który gra piosenki. Potem wydał trzy płyty, a jego utwory trafiły do znanych seriali. Dziś Daniel Spaleniak swoją twórczość traktuje inaczej.

– W duchu nic się zmieniło, natomiast chyba trochę wzrosła świadomość, że to nie jest tak, że tylko się gra piosenki na tej gitarze. Mam wrażenie, że dla mnie teraz większe znaczenie ma produkcja, cała otoczka związana z tym, jak to brzmi, jak jest zbudowana przestrzeń w utworach. To nie jest już takie proste jak kiedyś, tak mi się wydaje – opowiada Daniel Spaleniak. I faktycznie, zmianę w podejściu do tworzenia słychać na jego płytach. Muzyk nadal niemal wszystkim zajmuje się sam, a kolejne albumy są zapisem jego rozwoju. Trzeci krążek, „Life is somewhere else” ukazał się w marcu nakładem Anteny Krzyku. I choć tytuł został zaczerpnięty z książki Milana Kundery, to można go też odnieść do tygodni spędzonych w samotności, poświęconych pracy nad krążkiem.

Na „Life is somewhere else” usłyszymy kilku gości. Po raz kolejny Daniel zaprosił do współpracy Kachę Kowalczyk z duetu Coals. Tym razem skończyło się na dwóch wspólnych piosenkach, ale jak zapewnia Spaleniak – gdzieś ta Kasia z tyłu cały czas mi siedzi w głowie. Muzycznie w utworze „West” wsparli Daniela Nikita Noebel (Poor Saint Lazarus) i Miro Rabier. Obaj mieszkają w Niemczech, a twórczość Polaka poznali dzięki serialowi, w którym wykorzystany został jego utwór. A tych seriali, w których usłyszeć można muzykę Daniela Spaleniaka, jest kilka, między innymi „The Path”, „Elementary” i „Ozark”.

Klimaty amerykańskie, ale też skandynawskie są bliskie Danielowi i słychać je w jego twórczości. „Life is somewhere else” to jego najmroczniejsza płyta. – Uwielbiam tego typu muzykę w filmach i taki właśnie mrok, który mnie jakoś pociąga po prostu. Dlatego też u mnie jest tego dużo. Ale też dlatego, że jestem dosyć wrażliwym człowiekiem i widzę i czuję sporo rzeczy, których czuć i widzieć bym nie chciał. Na co dzień może po mnie tego nie widać, bo jestem raczej wesołego usposobienia. Natomiast to się kumuluje i gdzieś tam siedzi głęboko i taką formę przybiera wychodząc – tłumaczy muzyk.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Danielem Spaleniakiem.

Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.

Audycje Kulturalne są projektem realizowanym przez Narodowe Centrum Kultury.

Inne odcinki z tej kategorii

„Wszystko się tu stało” – Łódź Artura Rubinsteina

„Wszystko się tu stało” – Łódź Artura Rubinsteina

Nowa wystawa w Filharmonii Łódzkiej poświęcona jest niezwykłej relacji jej patrona z rodzinnym miastem. Przywołuje początki jego muzycznej drogi, prezentuje też artystyczną aktywność w mieście swojego urodzenia, w którym koncertował aż 34 razy. Nazywany królem pianistów i obywatelem świata, podziwiany i oklaskiwany na obu półkulach, wspominając lata artystycznej kariery, wydarzenia,… Czytaj dalej

Janusz Olejniczak: Maestro ponownie wśród studentów

Janusz Olejniczak: Maestro ponownie wśród studentów

Na patio Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina odsłonięto rzeźbę będącą hołdem dla jednej z największych postaci polskiej muzyki klasycznej – Janusza Olejniczaka. To symboliczne miejsce, nazwane imieniem mistrza, staje się przestrzenią pamięci i inspiracji dla studentów, pedagogów oraz melomanów. Janusz Olejniczak, pianista o światowej renomie, przez lata nie tylko zachwycał… Czytaj dalej

Stanisław Staszewski. „Każdy nosi w sobie prawdę na jego temat”.

Stanisław Staszewski. „Każdy nosi w sobie prawdę na jego temat”.

Architekt, inżynier, bard, w końcu mąż i ojciec – najnowsza wystawa w Muzeum Literatury przybliża postać Stanisława Staszewskiego, przypominając, że był postacią wielowymiarową, której nie warto sprowadzać wyłącznie do „Taty Kazika”. Na ekspozycji można zobaczyć pamiątki po artyście, w tym prezentowaną po raz pierwszy, gitarę Staszewskiego. Stanisław Staszewski (1925- 1973)… Czytaj dalej

Kreacja i autentyczność – moda Tercetu Egzotycznego

Kreacja i autentyczność – moda Tercetu Egzotycznego

Charyzmatyczne trio inspirujące się muzyką latynoamerykańską, zapisało się w historii polskiej sceny muzycznej jako zespół, który nikogo nie pozostawiał obojętnym. Podobnie jak kreacje i dopracowany w każdym detalu sceniczny wizerunek, którego pieczołowitość, wyprzedzała swoją epokę. Tercet Egzotyczny powstał w 1963 r. – przez kilka dekad działalności artyści nie tylko podzielili… Czytaj dalej

Natasza Zylska – tajemnicze losy ikony lat 50.

Natasza Zylska – tajemnicze losy ikony lat 50.

Publiczność pokochała ją za głos, urok osobisty oraz piosenki, które zwalczały codzienną szarzyznę. Natasza Zylska chciała dawać swoją muzyką radość – i choć „Kasztany” w jej wykonaniu grało każde radio, to na początku lat 60. wyjechała z Polski a kilka lat później, zakończyła sceniczną karierę. Jej losom przyjrzało się Muzeum… Czytaj dalej

Małe Eufonie – wielkie przeżycia

Małe Eufonie – wielkie przeżycia

Muzyczne doświadczenia nastoletniego Fryderyka Chopina w wersji dla najmłodszych – w ramach tegorocznych Eufonii, w Łazienkach Królewskich odbyły się wyjątkowe koncerty dla dzieci. Dla najmłodszych, zaledwie kilkumiesięcznych Słuchaczy, był to początek ich przygody z muzyką. Małe Eufonie są kierowane do rodzin z dziećmi w dwóch przedziałach wiekowych: 0-3 oraz… Czytaj dalej